2015/05/25

Awfully late

Hei.!
Jak zwykle jestem bardzo spóźniona. Jestem niekonsekwentna i nie mam pojęcia jak to zmienić. Jak wiecie byłam we Włoszech (24.04-03.05) i miałam dodać notkę jak spędzałam czas, co widziałam, gdzie byłam, co robiłam, itp. Od razu po powrocie zostałam zawalona sprawdzianami i do tej pory nie miałam czasu się zebrać i coś napisać. Weekendami za to robiłam prace, zaliczałam sprawdziany a potem po prostu nie miałam na nic siły. Jeśli chcecie to od tego czwartku mogę zacząć publikować posty..
Może wreszcie przejde do tego co się u mnie działo..(Musze się skupić żeby o niczym nie zapomnieć.)
Zacznę od tego, że w niedziele, tydzień po powrocie tak mi się zdaje, po długim  czasie zastanawiania się wreszcie wybrałam dla siebie nowy telefon. Jest to htc desire 620 i jestem z niego bardzo zadowolona.
Druga sprawa. W zeszłym tygodniu mieliśmy gości w naszej szkole. Były to dwie studentki, jedna z Canady (chociaż urodziła się i pierwsze lata życia spędziła w Chinach), o ile dobrze pamiętam miała na imię Lisa.. druga przyjechała do nas z Iranu. Przeprowadzały one u nas lekcje o swoich krajach po angielsku.
W szkole organizujemy teraz V Festiwal Sztuk Przepięknych. W ramach tych festiwali mamy:
Dzień Poezji 21 maja, Dzień Plastyki i Fotografii 27 maja, Dzień Tańca 29 maja, Dzień Teatru 2 czerwca, Dzień Muzyki 11 czerwca i Noc Filmów 12 czerwca. W czwartek był dzień poezji na który chciałam pójść, ale znowu jestem chora. Jak na złość. Dowiedziałam się od koleżanek, że zajęłam egzekwo pierwsze miejsce w konkursie na wiersz. Niestety dyplomy odebrać nie mogłam.. No cóż. Przygotowuje jeszcze prace na dzień plastyki. A jako przyjaciel festiwalu pomagam w jego organizacji. Gdyby ktoś był w pobliżu to zapraszamy. ;)
Do tego moja klasa organizuje dzień patrona szkoły. Ja z Patrycją zajmujemy się sondą o Mikołaju Koperniku.
Chciałabym jeszcze powiadomić Was o tym, że na samym dole strony zostało umieszczone jeszcze pole 'KONTAKT'. Są tam podane strony i profile na które możecie się ze mną skontaktować.



Na koniec chciałabym jeszcze dodać: Jesteście wspaniali. Pod ostatnim postem-informacji wiele osób pozostawiło po sobie ślad w postaci komentarza. Nie tylko z Polski, lecz także spoza jej granic. W każdym było zawarte miłe słowo. Nie spodziewałam się, że blog zostanie tak miło i ciepło przyjęty. Tak samo nigdy nie spodziewałam się tu dużej aktywności. Chciałabym więc wam podziękować. Dajecie mi siłę do dalszego prowadzenia bloga i tak naprawdę to dzięki Wam ten blog istnieje.
To już chyba wszystko co miałam do powiedzenia. Zamieszczam jeszcze pare randomowych fotek ze snapa. ;)
SEE YA.!














2015/04/19

New look!


Uwaga, uwaga.!
Moje lenistwo chwilowo przeminęło i bawiłam się trochę szablonem.!
Wreszcie udało mi się ustawić nowy wygląd bloga, więc radujmy się.!
Wciąż musze jeszcze zrobić nagłówek, ale to już mało w porównaniu do tego co udało mi się dzisiaj zrobić.
Tą notke napisałam tylko żeby pokazać jaka jestem z siebie dumna i nie będzie tu żadnych większych informacji, więc.. Ja ide się uczyć swojej roli na apel i do testu do geografii, a z Wami widze się później..
Pa. ;*

2015/04/18

April- the month of great changes

Hei.!
Minęło trochę czasu, przez który w moim życiu nastąpiło parę większych zmian.
Pierwszą z nich jest przeprowadzka do nowego mieszkania. Osobiście jestem zadowolona. Mam teraz nową energię, znajduje w sobie nową siłę i chęci. Otworzyłam się trochę do innych ludzi i wpuściłam ich do swojego 'kręgu' znajomych, zaczęłam też biegać bo czemu nie.. Trzeba wreszcie poprawić swoją kondycję i postarać się odchudzić brzuszek. :D
Na napływ mojej świeżej energii i poprawę nastroju wpłynęła także pogoda, która jest coraz piękniejsza, cieplejsza. Istnie wiosenna. Moja siostra wyjechała teraz na pierwszą zieloną szkołę i musze przyznać, że nigdy nie myślałam że będę tęsknić za naszymi ciągłymi kłótniami o byle co, żartami, rozmowami, śpiewaniem, wygłupianiem i po prostu siedzeniem w ciszy. Nie mam zdjęć, za co bardzo przepraszam, ale jak już mówiłam mój jedyny fotograf wyjechał, a nie mam nikogo kto by umiał robić dobre i ładne zdjęcia (i miałby do mnie cierpliwość).
Kolejna zmiana- mój piątkowy wyjazd do Włoch. Nie mogę się doczekać mieszkania z moimi przyjaciółmi, ciepłego klimatu, plażowania, zwiedzania i tej świetnej zabawy jaka tam na mnie czeka.! Chciałabym, aby ten wyjazd był też uwieczniony na tym blogu. Chce zrobić coś w stylu 'dzienniczka podróży'-publikować codziennie wieczorem posty (jeśli będzie tam wi-fi) co robiliśmy, gdzie byliśmy, co widzieliśmy (w przypadku braku internetu chce opisywać każdy dzień w zeszycie i po powrocie wraz z datą opublikować wszystko w jednym poście). Niedługo po powrocie będę też wymieniać telefon. Nie mam jeszcze upatrzonego jakiegoś konkretnego modelu, czym też musze się zająć. Jeśli ktoś może mi coś polecić chętnie poczytam.
Hahah.. miałam jeszcze opisać moje rekolekcje, bo było dość ciekawie.! Chciałabym je teraz po krótce opisać więc przenieśmy się do tyłu w czasie (11-13.04.2015r.).
Pierwszego dnia rekolekcji spotkaliśmy się z grupą FullPowerSpirit. Było niezwykle miło. Opowiadali w oparciu o swoje doświadczenie o ciekawych, śmiesznych,  czasem smutnych historii ich, ich przyjaciół i ludzi z którymi mieli kontakt. Pozdrawiam ich i mam nadzieje, że jeszcze się spotkamy.!
Drugiego dnia oglądaliśmy film "Chrystiada". Płakałam jak zabili José. ;( Niestety tego dnia się rozchorowałam i nie mogłam iść trzeciego dnia.. Było wtedy spotkanie w kościele i wystawienie relikwii i podobno było ok.
*end of flashback*
 
 
21 lutego też miałam wstawić notke, ale bardziej o moim samopoczuciu więc też ją tu wstawie.. Jest napisana kursywą więc jeśli ktoś nie chce przeczytać może łatwo pominąć..
 
hey people.!
nie wiem od czego mam zacząć. Jestem już po pierwszym dniu szkoły po feriach. Było mi ciężko zmienić moja rutynę po tych 2 tygodniach. na szczęście trzy ostatnie dni mieliśmy skrócone lekcje, bo gdyby nie to nie dałabym rady.
Po raz kolejny jestem zmuszona wygrzewać się pok kocem, brać leki, i męczyć się z chusteczkami, bo się rozchorowałam. akurat gdy na dworze robi się ciepło i mogłabym bez marznięcia wyjść i zrobić pare fotek. ale moje plany zawsze musi cos zniszczyc. chcialabym juz zamiescic nowy, przygotowany wyglad bloga, ale potrzebuje zrobic najpierw zdjecia na naglowek i dla widgetow. czuje sie fatalnie, a wygladam jeszcze gorzej. gdy wyzdrowieje pierwsze co zrobie bedzie zrobienie fotek i zalozenie skorki bloga. albo nauka do testow. ;p
Ostatnio zaczelam czytac duzo ksiazek i jesc duzo czekolady, ktora jako jedyna wydaje sie poprawiac moje kiepskie samopoczucie. Coraz czesciej siegam po angielskie tytuly, albo po prostu wchodze na wattpada w poszukiwaniu anglojezycznych fanfiction. Wattpad jest to e-book zawierajacy ksiazki i opowiadania publikowane przez innych uzytkownikow. Jest on zdecydowanie moja ulubiona i najczesciej odwiedzana aplikacja na moim telefonie. jednak o moich ulubionych aplikacjach, rzeczach i czynnosciach zajmiemy sie moze innym razem.
Kolejna zmiana zaszla w moich wlosack. dlugie(bo az do posladkow), niesforne, falujace sie wbrew mojej woli, nierozczesywalne włosy skrocilam. Teraz są półdługie (za ramiona), zcieniowane, z grzywka ( ktorą zaczesuje na bok). Teraz jednak musze je prostowac, bo nadal sa niesforne, falujace sie i stojace na wszystkie strony swiata.
*end of flashback*
 
Starałam się poprawić, bo było pisane na telefonie i nie pisałam polskich znaków. 

 
No więc w tej notce wspomniałam o kolejnej zmianie, a konkretnie o ścięciu włosów. Są teraz półdługie, zcieniowane, z grzywką zaczesaną na bok. Wymagają też teraz więcej 'uwagi'. Musiałam zmienić szampon, układać je i prostować. Gdy rano wstanę mam problem, bo nie zawsze chcą się prostować, są w niektórych miejscach proste, gdzie indziej stają, falują się, kręcą, puszą, plączą. Są ponad wszystko niesforne. Na żel, utrwalacze itp. zaraz robią się tłuste i trzeba je myć (nie żeby w ogóle działały na ten bajzel na mojej głowie, o niee..). W tym momencie znowu zmieniają kolor (odbarwiają się na różną temperaturę/ pogodę/ porę roku, nie z dnia na dzień oczywiście..) tym razem na coś pomiędzy jasny brąz a karmel i na zdjęciach w doświetlonych sztucznym światłem wydają się zielonkawe. :c
Chciałabym wam polecić kilka rzeczy, ale notka wyszła długa, a wolałabym napisać w osobnym poście o polecanych rzeczach.
Jeszcze co do szkoły to zaliczam ostatnie kartkówki i testy, poza nimi nas wiele nie katują (nie mamy dużo na bieżąco), codziennie po jednym teście/kartkówce i czasami dni bez więc nie jest źle. Teraz jeszcze organizujemy apel o Janie Pawle II więc niektóre lekcje nam wypadają na próby. :) Jestem o tyle nierozsądna, że wzięłam 1 długi wiersz, 1 krótki i mam solówkę w piosence..
Myślę że na razie to będzie na tyle, więc.. piszcie co sądzicie o notce, jeśli macie jakieś rady to chętnie posłucham i postaram się wypełniać propozycje. Poza tym chętnie poczytam co nowego działo się u was i.. zapraszam do komentowania. Widzimy się wkrótce.


2015/02/17

My Winter Holidays: first week

06.02.2015r.*

Hei.!
 
Mam to szczęście powiadomić was, że mija mi pierwszy tydzień ferii.!
Ostatnie dni w szkole przed feriami były bardzo męczące, cały kalendarz każdego dnia był przepełniony testami, kartkówkami, pracami domowymi, projektami i zajęciami..
Teraz wreszcie mogę odpocząć, wyspać się, oddać się swoim zainteresowaniom i wreszcie mam czas na publikowanie postów. Opisze wam krótko jak wykorzystałam wolny czas.
   W niedziele nie zdarzyło się nic szczególnego, po prostu byłam na basenie.
   W czwartek byłam w kinie (Helios) na filmie "Pingwiny z Madagaskaru". Film jest świetny, śmieszny i szczerze wam go polecam.
   Dzisiaj, w piątek byłam w Gigantach Mocy w MCK. Parami szukaliśmy pudełek po całej wystawie. W pudełkach były schowane rzeczy, wkładaliśmy do nich rękę (żeby pomacać przedmiot), czytaliśmy przyczepioną wskazówkę i szukaliśmy (na wystawie) jak się nazywa. Nazwy wpisywaliśmy do krzyżówki. Nasz czas to 75 min.
Pierwsze trzy pary dostały paczki, a my dostaliśmy bilety na jutrzejszy mecz SKRA Bełchatów-AZS Częstochowa o 15.00. Na koniec przechodziliśmy jeszcze raz w poszukiwaniu skrzyni z niespodziankami. Mam:
-plakaty z Gigantów Mocy,
-wielki kalendarz, plakat i cukierki ze SKRY,
-skałe z odciśniętą rośliną,
no i te bilety na mecz..

 
(zdjęcia nie są może najpiękniejsze,
ale chciałam wam pokazać te plakaty i wgl..)

   Więc jutro idę na mecz, a w ten weekend zamierzam jeszcze pójść na lodowisko. Jak chcecie mogę jutro napisać post jak było na meczu i może wstawić jakieś zdjęcia.
   Przypominam jeszcze, że jak macie jakieś pytania to chętnie odpowiem poniżej.
Do następnego. :)

~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*
*kolejny opóźniony post. Tym razem spowodowany czekaniem na zdjęcia, ale tych jeszcze nie ma.. ;c

2015/02/06

Delayed note

30.12.2014r.*

Hei.!
 
 
W świątecznej notce obiecałam wam, że napisze o wydarzeniach z mojego życia codziennego i oto jestem..! Troche się przez ten czas wydarzyło, ale żeby was nie zanudzić napisze tylko te najważniejsze wydarzenia lub te, które po prostu poprawiły mi humor i chce się nimi podzielić.
   Pierwszym takim wydarzeniem będzie konkurs kolęd i pastorałek. Wystąpiliśmy z piosenką "Coraz bliżej święta" i choć nie zajęliśmy żadnego z miejsc na podium, to zabawa była przednia.
Tego samego dnia mieliśmy wigilię klasową. Zanudzam, huh.? Nie sądzicie, że to brzmi jakoś dziwnie uroczyście.? Yep. Też myślę, że tak właśnie jest. Na co dzień taka nie jestem. Raczej szalona, wygadana, uparta i uwielbiająca się śmiać(często w nieodpowiednich momentach), więc nie wiem, co się ze mną dzieje.. Więc..
   W końcu zapisałam się na zajęcia pozalekcyjne. Tak, chce mi się po lekcjach, bo są to zajęcia plastyczne. I po siedmiu lekcjach zostaje do 16.30, ale nie jest źle..
   Właśnie! Wreszcie wyzbyłam się problemu, którym był złamany paznokieć. Nie, nie przejmuje się, bo nie dbam zbytnio o takie rzeczy. Jedyne co to dlatego, że złamał się w połowie i do połowy sprawiając, że o wszystko się zahaczał, a że w tym miejscu, w którym się złamał nie dało się go wtedy obciąć musiałam się z nim męczyć. Na domiar złego przeciął skórę pod nim się znajdującą. Leciała krew i bolało jak diabli. Problem był z pisaniem, czego nauczyciele nam nie oszczędzili. Jak to się stało.? Graliśmy w siatkówkę, próbowałam odebrać mocno zaserwowaną przez kolegę piłkę, nie dosięgłam jej, ale zahaczyłam opuszkiem palca. To tak w skrócie..
   Musze przestać pisać tyle o szkole, nie sądzicie.? W każdej notce jest to główny temat.
A to co robiłam w sylwestra i nowy rok opisze w osobnym poście. ** Będzie to krótka notka, a zawierać będzie miejsce w jakim byłam, wydarzenia, postanowienia noworoczne i pewnie na tym się zakończy. Przejże zdjęcia i jak któreś się nada to dodam. ***
Apropo zdjęć. Musze je chyba częściej dodawać, hę.?
   Teraz jeszcze pogadam sobie o pogodzie. Pomimo, że na święta śniegu nie było, to spadł teraz. Nie jest go za dużo, ale przynajmniej coś. A teraz zacznę inny temat i jeszcze bardziej zagmatwam. ;_;
   Ale hej, jest postęp.! Pracuje nad nowym wyglądem bloga (miałam się tym zająć już jakiś czas temu, ale byłam zbyt leniwa).
   Ale ja wygadana..
   Chce tylko jeszcze powiedzieć, że zawsze możecie mi zadawać pytania w komentarzach. bo w sumie nie za wiele wam powiedziałam. Więc jeśli coś was ciekawi to czekam na dole pod każdym postem. :) Najlepiej pod najświeższym, bo wtedy łatwiej będzie je znaleźć. Wolelibyście odpowiedzi w komentarzach czy w postach jako Q&A?
   Wiem, straszny bałagan w tym poście, postaram się przed opublikowaniem możliwie jak najbardziej uporządkować.
   No i to by było na tyle.. Widzimy się mam nadzieję w następnym poście i czekam na odpowiedzi na pytania i.. na komentarze.

~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*
*Wtedy powinien się ukazać ten post.
**Którego nie będzie. To nie jest już czas na takie posty, a większość rzeczy już zapomniałam.
***Nie było dużo zdjęć i nic prawie na nich nie widać, bo było już ciemno.

Kolejny post, aktualny, ukaże się dzisiaj, albo najpóźniej jutro, bo czekam aż włożą zdjęcia na stronę (był tam fotograf i to on robił nam zdjęcia, więc teraz czekam, bo ja nie robiłam..).
A podczas czekania zajme się wreszcie szablonem bloga.. :)
Do zobaczenie wkrótce.